• Do następnej wyprawy…

    Home »

    Dzień 15 i 16 – ostatnie, ale nie bez przygód

    0

    28, 29.05.2016 Wstaliśmy nawet po ludzku 🙂 Plan był już całkiem napięty, bo trzeba było dojechać do Szentendre w miarę normalnie żeby nie padać na pysk wracając do Warszawy. Zatem – zaczęliśmy od tego, że pierwszy raz od początku wyjazdu był upał 🙂! I to był problem… bo którą sukienkę się ubrać skoro żadna nie […]

    Czytaj dalej...

    Dzień 14 – Blagaj, Sarajewo i kolejny mandat

    0

    27.05.2016 Blagaj, a już na pewno Bośnia, to takie miejsce, w którym wychodzisz z hotelu (np.) i myślisz sobie, że życie jest piękne, że kochasz świat i ludzi 🙂! I tak właśnie było – Rafał spał, ale to też warunkuje poczucie piękna świata 😛 – a reszta wycieczki ruszyła na spacer. Okazało się, że mieszkamy […]

    Czytaj dalej...

    Dzień 12 i 13 – przepiękna natura

    0

    25, 26.05.2016 Przyznajemy się bez bicia, że gdyby nie Rodzice, to i śniadań by nie było, i dłuższego spania by nie było. Są zdecydowanie lepsi w pobudkach i porannym ogarnięciu się 🙂! Tym razem zaserwowali burki z wszelakimi nadzieniami – podobno wygrywa mięso, ja nie wiem, nie próbowałam. Dla mnie wygrywa ser, ale tego z […]

    Czytaj dalej...

    Dzień 11 – dwie stolice

    0

    24.05.2016 Byliśmy tak zmęczeni po Stambule, że po śniadaniu poszliśmy dospać 2h i dopiero ruszyliśmy w miasto 😊. Zrobiliśmy trochę dzień obiboka, bo zahaczyliśmy tylko najważniejsze punkty na mapie i kilka ‚festynów’, bo akurat było święto 😊. Wszędzie biegały dzieci w strojach ludowych i śpiewały. Zjedliśmy pizzę na głównym deptaku, dokupiliśmy wino do skompletowania z […]

    Czytaj dalej...

    Dzień 9 i 10 – Stambuł

    0

    22, 23.05.2016 Noc była iście sułtańska – zafundowaliśmy sobie hotel na wypasie z okazji podwójnej rocznicy ślubu 😊 i wszystko, co kojarzy Wam się z tureckim klimatem było w jednym hotelu, ba w jednym pokoju 😊. Złoto, złoto i jeszcze raz złoto. Lokalizacja w sąsiedztwie Hagii Sophii i Błękitnego Meczetu zafundowała nam o 4:30 pobudkę […]

    Czytaj dalej...

    Dzień 8 – Warna i dojazd do Stambułu

    0

    21.05.2016 Obudził nas ten sam idealny śpiew ptaków, przy którym zasypialiśmy. Dobrze, bo wstaje się coraz ciężej po coraz dłuższym zwiedzaniu. Bardzo dokładnie oglądaliśmy okolicę Złotych Piasków i Varny… Albo fenomen już minął, albo co innego nas powala, albo po prostu w sezonie wszystko wygląda weselej. Wszystkie zabudowania wyglądały jakby je zbudowano kilkadziesiąt lat temu […]

    Czytaj dalej...

    Dzień 7 – jaja jak berety!

    0

    20.05.2016 Im człowiek bardziej zmęczony, tym mniej wymaga 😊 Jezero view było cudowne, Rodziców taras najlepszy na świecie, chleb z pasztetem vege wyśmienity, łóżko jak dla króla 😊! Polowałyśmy z Mamą na zdjęcie maków, bo jest ich tutaj mnóstwo! Poobdzierałyśmy kolana, ale mamy! Udało nam się trafić na ten parking, co poprzednim razem – 5zł […]

    Czytaj dalej...

    Dzień 6 – Bukareszt i droga do Konstancy

    0

    19.05.2016 Dzisiaj na leniucha. Późna pobudka, leniwe śniadanie i nareszcie słońce!! Poszliśmy na parking sprawdzić czy bus ma się dobrze i (w końcu!) wziąć okulary przeciwsłoneczne 😊! Poszliśmy w trochę inną część miasta niż zwiedzaliśmy 2 lata temu. Zobaczyliśmy Parlament, Teatr Narodowy, Uniwersytet, Cerkiew i dawny szlak z bali dębowych. Swoją drogą wszystkie pomniki i […]

    Czytaj dalej...

    Dzień 5 – wulkany błotne

    0

    18.05.2016 W pensjonacie był bardzo miły Gospodarz, ni w ząb angielskiego, ale na migi świetnie 😊. Śniadanko standard, chociaż sery były smaczniejsze 😊! Rodzice dzisiaj poszli zwiedzać Zamek w Bran, a my mieliśmy jechać do parku linowego, ale pogoda popsuła plan! Niech już przestanie padać! I muszę Wam powiedzieć, że ‚obiecałam’ przydrożne arbuzy (których w […]

    Czytaj dalej...

    Dzień 4 – u Drakuli ciąg dalszy

    0

    17.05.2016 Na śniadanko dostaliśmy lokalne sery (no lubimy sery, ale do rumuńskich nie możemy się przyzwyczaić), mięsa (+słoninę!!!!), jajka i warzywa, które w razie draki ZAWSZE ratują sytuację 😊. Potem wzięliśmy się za wrzucanie postu i zdjęć…Czas chyba na zmianę komputera, bo już nie przetwarza naszej roboty. Dużo czasu nam to zajęło, za dużo. Więc […]

    Czytaj dalej...