• Do następnej wyprawy…

    Category Archives: Wyprawa do Nordkapp

    Podsumowanie dwóch lat projektu

    0

    Wszyscy coś podsumowują… Poddaliśmy się presji i też mamy coś dla Was 🙂 Podsumowanie dwóch lat naszego projektu, a tym samym dwóch Wypraw: 1 – tyle razy spaliśmy na kempingu 1 – tyle razy spaliśmy w pensjonacie 2 – tyle mandatów dostaliśmy 8,95 – tyle litrów wynosiło średnie spalanie Sypialnego na 100 km 19 – […]

    Czytaj dalej...

    Dzień 28 – Karlskrona

    0

    01.08.2013 Tutaj poszło szybko :p spędziliśmy tam krótki, ale miły wieczór. Połaziliśmy po mieście o zachodzie słońca, żegnając się z Wyprawą…z samego rana prom do PL. Nocowaliśmy na parkingu przed samym wjazdem na statek, dlatego można było wstać chwilę przed startem 🙂 Na promie dopadły nas ćwiczenia jednostki wojskowej, co wyglądało poważnie, ale z głośników […]

    Czytaj dalej...

    Dzień 27 – Goeteborg, czyli ostatnia egzotyka na trasie…

    0

    31.07.2013 Na nocleg szukaliśmy statku ‚studenckiego’, który miał być dostępny jako hostel. ‚Niestety’ okazał się być zamknięty dla zwykłego śmiertelnika, więc zaparkowaliśmy na parkingu koło…tego statku Złapała nas taka burza, że pierwszy raz zaczęliśmy się obawiać zerwania namiotu i powodzi, ale na szczęście tylko postraszyło! Rano, naszym priorytetem było znalezienie prysznicaaa Podzieliliśmy się i każdy […]

    Czytaj dalej...

    Dzień 20, 21, 22 i 23 – Wesołe Miasteczko, powietrze w puszce i kolorowe metro, czyli jak było w Stockholmie

    0

    27, 28, 29, 30.07.2013 Wieczorem ognisko, spalone ziemniaki (więc zostałam bez kolacji ;p), koc i scrabble. Wzięliśmy nielegalny prysznic…w jakimś lasku, w jakimś jeziorku, ale nie zatruliśmy dużo wody. Niemniej jednak wyrzuty sumienia są, ale kąpiel była idealna. Szczerze mówiąc, to nie chciało się mi i Rafałowi w ogóle z wody wychodzić. Znacie tę zasadę, […]

    Czytaj dalej...

    Dzień 18, 19 i 20 – OSLOOOOO

    0

    25, 26, 27.07.2013 W Oslo zaczął nam się psuć aparat Ale na szczęście na pokładzie był jeszcze jeden (Zuzi), który był ciągle w ruchu ! Zwiedzaliśmy oddzielnie i każdy widział,co innego, dzięki temu każdy zobaczył różne miejsca Ja, Rafał i Olek pierwszy dzień spędziliśmy w Parku Rozrywki Tusenfryd pod Oslo. Było oooosom Tez nie omijajcie. […]

    Czytaj dalej...

    Dzień 16 i 17 – O tym jak w Bergen miało padać.

    0

    23, 24.07.2013 Obudziliśmy się w Bergen przed…Muzeum Historii. W nocy nie było widać. I ‚znowu’ był tropikalny upał! (Ja nie wiem, czy oni tak specjalnie kłamią, że ta Skandynawia taka zimna, taka mokra żeby nie przyjeżdżać czy mieliśmy pogodowego farta :p) Zuzia cierpiała, bo jej poparzone nogi źle znosiły takie słońce…Szliśmy jak z klapkami na […]

    Czytaj dalej...

    Dzień 15 i 16 – zapomniany bagaż, pierwszy księżyc i fiordy!

    0

    22, 23.07.2013 Obiecałam wczoraj post, ale mi się nie udało przepraszam i nadrabiam! Trolle przetrzymały nas do 18, ale musieliśmy uciekać żeby zdążyć na prom do Geiranger. Zrobiliśmy mały przekręt, żeby mniej zapłacić za prom i nas pokarało zapomnieliśmy kijków do moskitiery z parkingu, których nie można dokupić, wiadomo. No i trochę się gryźliśmy z […]

    Czytaj dalej...

    Dzień 15 – Droga Trolli

    0

    22.07.2013 Dojechaliśmy do Tromso – miejsce, z którego rano ruszamy promem (w porcie były miliony roztrzaskanych meduz przez wpływające i wypływające promy… chyba to mi najbardziej utkwiło w pamięci z tamtego miejsca) na Geiranger Trollstigen… chyba naszej największej niewiadomej podczas Wyprawy – a bus da radę? A nie stoczy się? A nie jest za ciężki? […]

    Czytaj dalej...

    Dzień 14 – Bodo, Trondheim, Droga Atlantycka

    0

    19, 20, 21.07.2013 Bodo to była szybka akcja. We 4 (ja,Rafał, Ada i Olek) poszliśmy do Muzeum Lotnictwa (110 NOK za osobę). Ogrooooooooomne było to muzeum! Miało eksponaty oryginalnej wielkości. Można było pokierować F16, ale swoje to kosztowało. Mnie i Rafała nie skusiło, bo była to tylko kabina taka jak w salonach gier, a nie […]

    Czytaj dalej...
    alt

    Dzień 10, 11, 12 i 13 – Droga na Lofoty

    0

    15, 16, 17, 18.07.2013 Jakby nie patrzeć. połowa podróży za nami, cel ‚wycieczki’ zdobyty – tak nam zaświtało w głowach, a potem popukaliśmy się w czoło, bo przecież zostało nam jeszcze 2 tygodnie podróży. Po długiej jeździe do Nordkapp Rafał oddał kierownicę Olkowi, a sam zażywał fizjoterapeutycznych masaży u Zuzi. Krzyczał, że nie chce, ale […]

    Czytaj dalej...